Type and press Enter.

O przekleństwie przeznaczenia. Henry Rider Haggard „Eryk Promiennooki.”

„Oto objaśnienie Twego snu, panie, chyba że brak mi do tego mądrości. Srebrną gołębicą jest twa córka Gudruda, złotym wężem moja córka Swanhilda, nienawidzić zaś się będą i walczyć ze sobą. Łabędziem jest potężny mężczyzna, którego obie pokochają, a on, choć tylko jedną obdarzy miłością, należeć będzie do obu.” H.R. Haggard, Eryk Promiennoki.

Życie i twórczość Henry’ego Ridera Haggarda wpisują się w dość klasyczny wzorzec pisarzy brytyjskich tworzących w XIX wieku. Podobnie jak Kipling czy Conrad, był Haggard awanturnikiem i podróżnikiem, poszukującym tematów dla swojej twórczości w całym Imperium Brytyjskim. Haggard wywodził się z dość zamożnej, urzędniczej rodziny, szybko nauczył się jeździć konno i strzelać. Jego pasją były książki podróżnicze i przygodowe, które pochłaniał jedna po drugą i które zaszczepiły w nim chęć do przygody i tworzenia.

Niewątpliwie najważniejszą książką tego autora są Kopalnie Króla Salomona, wielokrotnie ekranizowane, po raz pierwszy już w roku 1937. Wydawnictwo Vesper postawiło jednak na wznowienie innej klasycznej powieści tego autora – Eryka Promiennookiego. Książka ta dzisiaj może uchodzić za protoplastę high fantasty, epickiego fantasy czy nawet podgatunku sword and sorcery (zwłaszcza zbliżył się w swojej twórczości do Haggarda Poul Anderson). Powieść ta jednak to efekt fascynacji autora i jego podróży na Islandię oraz przekuwanie tamtejszych sag na język prozy bardziej atrakcyjny dla przeciętnego współczesnego mu czytelnika.

„Ty zaś go odeślesz, jednak on powróci, nieszczęście na ciebie i twój dom sprowadzając, córkę twoją zaś miłość do niego zaślepi. Na koniec zabije on orła, wielkiego Pana z północy, pragnącego poślubić twą córkę, usiecze też wielu innych z pomocą towarzyszącego mu kruka o stalowym dziobie.” H. R. Haggard, Eryk Promiennoki.

Henry Rider Haggard, Eryk Promiennooki, Wydawnictwo Vesper, Czerwonak 2005 tłum. Marek Pawelec

Tytułowy Eryk Promiennooki to syn zamożnego rolnika, który ubiega się o rękę Gudrudy Nadobnej, córki Asmunda Kapłana. Jest w niej zakochany od dzieciństwa, podobnież i ona w nim. Ale między tę parę wchodzi Swanhilda Bez Ojca – przyrodnia córka Asmunda i lokalnej czarownicy Groi. Po narodzeniu Gudrudy, gdzie podczas porodu umiera jej matka, Asmund ma proroczy sen. Prosi o jego wyjaśnienie Groi. Ta postanawia wytłumaczyć sen wielkiego wodza tylko pod warunkiem, że Asmund przyzna, że Swanhilda to jego córka i nada jej imię (symboliczne potwierdzenie ojcostwa). Wódz zgadza się, na co czarownica przepowiada ojcu klątwę która spadła na jego ród.

Jak to zwykle w sagach się dzieje, klątwa wypełnia się co do joty, chociaż wszyscy próbują zmienić bieg swego losu. To opowieść o wielkiej miłości i walce z bogami, to opowieść o odrzuceniu, o przywiązaniu a także o nieuchronności przepowiedni. Bo co zostało raz nam przepowiedziane, musi zostać wypełnione.

„Jednak Swanhilda zatrymfuje nad twą córką, Gudrudą, ten mężczyzna bowiem, a raczej obaj, zginą z jej ręki. A co do reszty, któż to wie? Jedno jednak jest prawdą: ów potężny mężczyzna cały twój ród zakończy” H. R. Haggard, Eryk Promiennoki.

Książka Eryk Promiennooki jest oczywiście wizją autora, fikcją literacką. Jednocześnie jednak Haggard bardzo mocno czerpie z istniejących sag islandzkich, osadzając swojego bohatera i jego otoczenie w bardzo konkretnym miejscu historycznym, próbując odwzorować warunki życia społeczno-politycznego Islandii w erze przedchrześcijańskiej. Akcja dzieje się w okolicach X wieku. W pewnym momencie pada imię króla na którego dworze miał służyć Eryk, jednak król ten faktycznie nie istniał. Ale patrząc na fakt, że bohaterowie wiedzą już o Białym Chrystusie (czytelnicy Złamanego Miecza już powinni wiedzieć o co chodzi) pozwala nam mniej więcej usytuować akcję w tym okresie. Ponadto sam autor we wstępnie zaznacza, że akcja dzieje się między 900 a 1100 rokiem. Nie jest to jednak najbardziej istotne, chociaż stanowi też o erudycji autora oraz jego fascynacji sagami i samą Islandią.

Ciekawi dedykacja zawarta na pierwszych stronach. Polskie wydania tej książki z lat 80. i 90. tej dedykacji nie mają – Haggard swoją książkę poświęcił cesarzowej Wiktorii Koburg, żonie Fryderyka III Hohenzolerna, matce Wilhelma II – ostatniego Cesarza Niemieckiego i Króla Prus. Haggard miał być świadom, że Fryderyk III był wielkim fanem jego talentu i czytał jego książki podczas wyniszczającej choroby (rak krtani). Chcąc oddać mu hołd, zadedykował swoją powieść Wiktorii. Ponieważ Haggard chwalił w swej dedykacji „największego z żołnierzy”, którego chciałby „zainteresować wojownikiem z zamierzchłych czasów” i ubolewał, że cesarz nie dożył do publikacji powieści. Możliwe, że to m.in. spowodowało objęcie wszystkich książek Haggarda cenzurą w PRL. Innym oczywiście powodem było chwalenie imperialnego dorobku Wielkiej Brytanii i potęgi tego państwa w XIX wieku. Jednakże przez te cenzorskie zapisy dopiero pod koniec lat 80. książki Haggarda znów zaczęły pojawiać się na półkach polskich księgarń.

Lektura Eryka Promiennookiego daje dużo satysfakcji, zwłaszcza dla poszukiwaczy korzeni współczesnego fantasy. Pokazuje skąd biorą się pewne toposy wykorzystywane do dzisiaj przez autorów piszących o elfach, krasnoludach, bogach i ludziach. Daje nam też świadomość, że coś nie bierze się z niczego – zawsze trzeba więc sięgać do źródła.

Słowem podsumowania chciałbym oddać jeszcze ogromny szacunek dla tłumacza, Marka Pawelca, który świetnie uwspółcześnił ten tekst (posiadam także wersję tej książki w tłumaczeniu Pani Ireny Tarłowskiej). Dzięki temu przekładowi czyta się tę pozycję niemal jak fantasy pisane w dzisiejszych czasach, nie zwraca się uwagi, że książka ma już ponad 130 (!) lat. Pawelec zdynamizował akcję, wprowadził stosowane aktualnie słownictwo ale jednocześnie nie zatracił klimatu powieści i nie zniszczył jej ducha. Naprawdę, świetna robota bo w porównaniu ze starym tłumaczeniem – czyta się tę powieść zdecydowanie lepiej.

 

Mateusz „StrongSilentType”

Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Vesper.

Fragmenty książki H.R. Haggarda w tłumaczeniu Marka Pawelca.

 

Podczas czytania słuchałem:

Windir – 1184, Arntor, Likferd

Wardruna – Runaljod – gap var Gunnunga; Runaljod – Yggdrasil

Summoning – Oath Bound

Jim Kirkwood – King of the Golden Hall

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *