Type and press Enter.

„Już pora. Miesiące i godziny” Jana Maciejewskiego

I. W pewnym sensie dopełnione skrupulatnym przygotowaniem gesty często, z perspektywy czasu i pokory przed większymi od siebie, wydają się w jakiś sposób uzasadnione. Zatem: dobrze, pociągnął za spust i zginął, to był jego wybór. Nie on pierwszy i nie ostatni. Tego się obawiałem: że dwa, trzy otwierające akapity opisujące ...

„Milczenie katedry”, Jan Maciejewski

Dobrze jest widzieć, że coś powstaje.  O Milczeniu katedry Jana Maciejewskiego, wydanie Teologii Politycznej, Warszawa 2022. I. Moja siostra powiedziała kiedyś, zupełnie mimochodem, że „życie jest, jakie jest, ale kto ile z niego wyjmie, to jego”, nie mając chyba na myśli niczego wzniosłego; przeciwnie, drobne sprawy — dobrą herbatę, bezpieczny ...