Type and press Enter.

Silent Hill – gra, film, a może samo życie?

Większość z nas miała bezpośrednią lub pośrednią styczność z nazwą „Silent Hill”.

GRY

„Silent Hill” to seria gier w klimacie horroru, która doczekała się wielu wielbicieli i bardzo wielu części, bo naliczyłam aż 10 (!). Pierwsza część miała premierę w 1999 roku. Tytułowe Silent Hill to miasteczko wypoczynkowe, które straciło na swojej popularności po tragicznym pożarze i zaczęło powoli pustoszeć. No i pokrywać się charakterystyczną mgłą. Co ciekawe, z tego co czytałam, ta mgła i generalna ciemność panująca w grze była potrzebna ze względów technicznych – PlayStation nie podołałoby płynnemu odzwierciedlaniu większej ilości obiektów. Fenomenem gier Silent Hill było oryginalne podejście do straszenia graczy, podejście bardziej psychologiczne niż polegające na wyskakujących znienacka potworach i makabrze. Muzyka również robiła swoje. Ciekawe jest również to, że gra może się różnie skończyć, w zależności od tego, co robiliśmy w jej trakcie. Nie chcę się tu rozpisywać o fabule, zwłaszcza, że gier jest dużo, a fabuła w każdej inna. Od siebie mogę polecić zagranie w pierwsze 3 części. Pozostałe już podobno nieco mniej klimatyczne. To oczywiście dla tych, którzy lubią grozę, niepokój i ciarki. Wszędzie te ciarki. Na zachętę screen z części 2:

ss 1

FILMY

Filmy powstały dwa i chyba dobrze, że nie więcej. Podczas gdy pierwsza część miała w sobie sporo z klimatu gry, druga była już kompletnie nieudana, poszła bardziej w stronę epatowania makabrą i straszenia przez zaskoczenie, znakomicie psując to, co w grach najlepsze. Pierwsza część filmu jest mocno inspirowana fabułą pierwszej części gry i naprawdę potrafi wzbudzić niepokój, choć to tylko subiektywne odczucie, ponieważ wielu fanów gry zjechało film od góry do dołu. Sama uważam, że filmy kręcone na podstawie gier komputerowych przeważnie są bardzo słabe, ale tu znajduję niewielki wyjątek.

Walkinsh

O co mi w ogóle chodzi i do czego ja dążę w tym artykule? Do prawdy. A prawda jest taka, że istnieje na świecie takie miejsce, które zainspirowało stworzenie miasteczka Silent Hill. I jest to:

CENTRALIA

Centralia jest miasteczkiem w Pensylwanii, które w 2008 roku posiadało 9 mieszkańców. Czy wytrzymali do dziś, nie wiem. Miasteczko zostało wykupione od Indian w XVIII wieku, a w połowie wieku XIX odkryto w nim bogate złoża węgla. Wtedy założono tam pierwsze kopalnie. Mimo że miasteczko było niewielkie, wkrótce liczba jego mieszkańców wzrosła do 3000, a ilość kopalni do 5. Czemu więc zostało tam tylko 9 osób?

map_centralia_1_2008

Dobrą passę przerwała I Wojna Światowa i wybuch w jednej z kopalni, który zabił aż 111 osób. Centralia zaczynała się jednak dopiero rozkręcać…
W 1962 roku burmistrz zarządził kontrolowane spalanie śmieci przy jednym z nieczynnych szybów kopalnianych. Straż Pożarna ochoczo wzięła się do roboty, ale nie wystarczyło im zapału, żeby „ognisko” porządnie dogasić. Palące się resztki przedostały się pod ziemię i tak zaczął się pożar. Początkowo starano się go ugasić, ale sprytny ogień nie tylko ugasić się nie dał, ale wesoło rozprzestrzeniał się pod ziemią we wszystkich możliwych kierunkach.

a37b1d33966e

Pierwsze efekty dało się zauważyć już po kilku latach i były to efekty dość spektakularne, np. ziemia pękała nagle i zaczynał się spod niej wydobywać trujący dym i popiół, temperatura przy gruncie potrafiła wzrosnąć nawet do 400 stopni, zawalały się domy. To, co płonęło na powierzchni było regularnie ugaszane, ale to pod ziemią rozpętało się prawdziwe piekło, kiedy ogień zajął żyłę węgla, a znacznie pomógł mu tlen znajdujący się w szybach kopalni…

centralia_aka_silent_hill_8

Ludzie zaczęli uciekać. Miasteczko robiło się coraz bardziej niebezpieczne i coraz bardziej wyludnione. Panikę wzbudzały pomiary temperatury, które potrafiły dochodzić do 80 stopni Celsjusza, przy ziemi bywały znacznie większe. Kilka osób prawie straciło życie, kiedy nagle w ziemi otwierały się prawdziwe kratery o średnicy sięgającej nawet metra. Stężenie dwutlenku węgla w powietrzu zagrażało zdrowiu i życiu.

centralia-32

I tak Centralia stała się miastem duchów. Gry i filmy z serii „Silent Hill” przyczyniły się do wycieczek w to miejsce, gdzie już prawie nikt mieszkać nie chciał. Krążą legendy o zjawach w górniczych hełmach, dziwnych głosach dochodzących z pęknięć w ziemi, krzykach… Odwiedzanie miasta nie jest zabronione, ale wjazdu strzegą ostrzeżenia. To miejsce nie należy do bezpiecznych, łatwo o wypadek czy przytrucie gazami, więc ostrzeżenia mają służyć przede wszystkim chronieniu właściciela, stanu Pensylwania, przed potencjalnymi pozwami.

centralia-45

Są też i ostrzeżenia bardziej emocjonalne, ale nic nie powstrzymuje ciekawskich:

centralia-122

Droga do Centralii jest oczywiście wypaćkana graffiti z przeważającym motywem penisów, ale i bardziej kreatywnymi hasłami informującymi, że tu mieszka szatan, że wszyscy tu umrą czy witamy w piekle. To zresztą wątpliwa ozdoba większości opuszczonych miejsc.

Amerykański rząd wydał miliony dolarów na uporanie się z pożarem w Centralii, ale było to kompletnie nieskuteczne – Centralia nadal płonie. Według naukowców pożar ma jeszcze paliwo na kolejne 250 lat…

Betoniarka

Zdjęcia:
http://www.vpnavy01.com/websites/centralia/centralia_maps.html
http://www.sadistic.pl/centralia-pieklo-tuz-pod-stopami-vt147227.htm
http://www.banzaj.pl/galeria/centralia_aka_silent_hill_8-galdok-3748-39795-jpg.html
http://www.amusingplanet.com/2012/04/burning-town-of-centralia-pennsylvania.html
http://www.psu.com/feature/24775/The-History-of-Silent-Hill–Part-1—The-Team-Silent-Years
http://silenthill.wikia.com/wiki/Welcome_Sign

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *