Type and press Enter.

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 29

PHIL COLLINS – IN THE AIR TONIGHT – 1981. Trudno o znakomitszy i bardziej klasyczny start solowej, artystycznej kariery, od tego którego doświadczył był wspominany dziś Artysta. Phil Collins, prezentowany nie tak dawno w naszym CMR razem z grupą Genesis, nad swą solową płytą Face Value zaczął pracować już na samym początku lat osiemdziesiątych. Chwilowa przerwa w swej działalności w wyżej wymienionej grupie, jak i poważne a personalne zawirowania w życiu Phila, zakończone bolesnym rozwodem ze swą pierwszą żoną Andreą Bertorelli, pozwoliły Collinsowi na rozpoczęcie takiej to ścieżki artystycznego rozwoju. Ścieżki, a w zasadzie solidnej odnogi, u zarania której piętno osobistych przeżyć odciśnięte zostało wyraźnie, zarówno w sferze muzycznej, jak i tekstowej nowego materiału.

Wydany w styczniu 1981 roku utwór In the Air tonight był pierwszym singlem promującym debiutancką płytę Phila. Niemal natychmiast stał się on wielkim hitem w Wielkiej Brytanii, a zaraz potem na całym świecie, plasując się jednocześnie na samych szczytach wielu różnorakich a międzynarodowych list przebojów. Do globalnego sukcesu tego singla niewątpliwe przyczynił się też ówczesny start największej muzycznej stacji telewizyjnej MTV, która to pół roku później, w swym dziewiczym, pierwszym dniu emisji, mocno a intensywnie promowała ten jakże charakterystyczny, znakomity i legendarny już wideoklip.

O czym jest ta piosenka? Sam jej Twórca stwierdza, iż w zasadzie to sam do końca nie wie. Przyznaje jedynie, że zawiera w sobie spore pokłady rozpaczy, gniewu i frustracji. Nietrudno teraz się domyślić czym te emocje były spowodowane. Niezwykle nastrojowa i przygnębiająca, stonowana mocno na początku, eksploduje w części drugiej genialnym, mocarnym i historycznym już uderzeniem perkusji, która emocjonalnie przełamuje ten utwór i uwalnia w pełni wcześniej wspomniane a nagromadzone uczucia. Muzycznie i wokalnie. Śpiew Collinsa bowiem staje się również zdecydowanie bardziej żywiołowy, a finalnie wręcz wściekły!

In the Air tonight to wyśmienity początek solowej kariery wyjątkowego i niezwykle utalentowanego wokalisty i instrumentalisty, której sukces napędził przy okazji popularność grupie Genesis. No ale cyk Walenty, na bok sentymenty – wspomnijmy już sobie do licha!

Kapitan MO

Zdjęcie w tle: https://www.bbc.co.uk/programmes/b00g8hfg


P.S. Nadobowiązkowo należy również tutaj wspomnieć, iż kawałek ten został cudownie wkomponowany w pilotażowy odcinek równie legendarnego serialu Miami Vice z 1984 roku. Kto oglądał, ten wie! Zresztą, przeżyjmy to jeszcze raz…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *