Type and press Enter.

Pieśni Nowej Apokalipsy [9] – Kuń Tal – Ze Wspomnień Państwowego Ogrodnika

KUŃ TAL - ZE WSPOMNIEŃ PAŃSTWOWEGO OGRODNIKA - 2005. Pamiętacie dzielnego i bohaterskiego konia Łyska? Tego z pokładu Idy. Pytam, gdyż dwoje niemieckich absolwentów Universität Mozarteum Salzburg zapamiętała go doskonale i trwale. Być może pamięć ta sięgała gdzieś ich dzieciństwa spędzonego na Górnym Śląsku? O tym biograficzne noty grupy milczą, faktem ...

Z archiwum hair metalu #13 / Pożegnanie z kobrą

Dzisiejsza historia jest raczej nietypowa. Rozpoczyna się 12 kwietnia 1954 roku, kiedy to w niedużym jak na amerykańskie warunki miasteczku South Bend w Indianie przyszedł na świat Mark Free. Zapracowawszy w młodości na miano obieżyświata, trafił w końcu do mekki hair metalu, Los Angeles, gdzie poznał Carmine'a Appice'a, doświadczonego perkusistę ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [8] – Obleśna Głębia – Kraina Wolnych Domów

OBLEŚNA GŁĘBIA - KRAINA WOLNYCH DOMÓW - 1995. Dziś w cyklu PNA pieśń będzie wyjątkowa, choć co nieco mi niewdzięczna, przyznać to muszę. Nie zrozumcie mnie źle - niezmiennie od lat ją uwielbiam, a miłością szczerą i niezłomną darzę! Nie da się jednak ukryć, że z profesjonalnego, translatorskiego punktu widzenia, była ...

Z archiwum hair metalu #12 / Pechowy blondyn

Jaką cenę przychodzi zapłacić za sukces, wiedzą tylko Ci, do których drzwi sukces raczył zastukać. Jedni radzą sobie z tym gościem lepiej, inni gorzej. Dziś mam dla Was opowieść o muzyku, którego ciągłe wzloty i upadki sponiewierały do tego stopnia, że od dwudziestu lat, mimo niewątpliwego talentu, nie zdołał wydać ...

DWIE PIOSENKI OD CHŁOPCÓW I BASI / PIEROŃSKIE PIOSENKI #1

W słuchaniu muzyki piękne są małe momenty, w których doznajesz nagłego olśnienia, zachwytu nad tym, czego słuchasz. Nagle trafia Cię piorun i znajdujesz jakieś niespodziewane i fascynujące piękno w tym, co słyszysz. Czasem znasz taką piosenkę dobrze i nawet ją lubisz i dopiero po roku Cię trafia, gdy się nie ...

Palec nieboży / Aerosmith / Cryin’

Jestem miłą dziewczyną. Nigdy nie miałam potrzeby dokuczania komukolwiek, dostrzegam zalety w innych ludziach, łatwo wpadam w zachwyt, szybko się wzruszam, trochę za dużo mówię. Nie zastanawiałam się, czy mój emocjonalny sposób bycia jest wadą, dopóki pewnego razu nie usłyszałam, że jestem tak miła, iż tylko czekać, aż świat mnie ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [7] – Sama z Lisiczką – Nic Nie Powstrzyma Moich Stóp

SAMA Z LISICZKĄ - NIC NIE POWSTRZYMA MOICH STÓP - 1987. Gdy w połowie lat osiemdziesiątych, młodej i bardzo utalentowanej (ale w sumie tylko tu i tam...) brytyjskiej piosenkarce zrządzeniem losu wpadł był do rąk tekst bliżej nieznanego już autora, tekst z czasów pandemii grypy hiszpanki, która przetoczyła się była przez ...

YOU WON’T GET WHAT YOU WANT / DAUGHTERS / RADIO RIVENDELL #6

O tej płycie pisać chciałem już od dnia jej wydania. Ale wciąż brakowało mi czasu na porządne odsłuchy i towarzyszące im procesy trawienne. A twórczość Daughters to taka muzyka, o której mówić pobieżnie zwyczajnie nie można. Minęło ponad półtora roku, było dużo słuchania, dużo czerni się polało. Można usiąść i ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [6] – Obite Wary – Weselicho!

OBITE WARY - WESELICHO! - 1990. Gdy pod koniec lat 80. XX w. mało jeszcze wtedy znany, amerykański zespół folkowy Pobite Gary zawitał był na Kielecczyznę, aby tam zabawiać weselnych gości podczas zaślubin pięknej córki lokalnego Sołtysa z równie niebrzydkim synem Wójta (z sąsiedniej aglomeracji), nikt z członków tej kapeli nie ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [5] – Strzał z… Palca! – Ja, Człowiek

STRZAŁ Z... PALCA! - JA, CZŁOWIEK (ZE WSPOMNIEŃ PUCYBUTA) - 1990. Gdy na początku lat 90. XX w. zasłuchiwałem się, i to całkiem namiętnie, w przesmacznie czarnym materiale płyty Świetna Moc! grupy dziś tu Wam proponowanej w ramach naszej muzycznej, translatorskiej serii, nie miałem nawet szafirowego pojęcia, iż kiedyś, w odległej przyszłości, poddam ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [4] Czołgista – Życie Jest w Dechę!

CZOŁGISTA - ŻYCIE JEST W DECHĘ! - 1990. Rzadko się zdarza w muzyce popularno-metalowej, aby jakiś kawałek tak jawnie i bezkrytycznie epatował radością, buchał szczęściem, niepohamowanym optymizmem i niezwykle pogodnym spojrzeniem na zastaną teraźniejszość, jak i nieodkrytą jeszcze przyszłość. Niemiecka grupa thrash metalowa Czołgista, w dziś Wam prezentowanym utworze, nie ...

POŁUDNICA! – SPÓŹNIONE WEJŚCIE W XXI WIEK / RADIO RIVENDELL #5

Jeśli kraść, to miliony, jeśli kochać, to księżniczki – powiada słynne osiedlowe porzekadło, piękny ten nowy folklor. A jeśli już o folklorze mowa, to w myśl przytoczonej wyżej sentencji, napisać trzeba, że jeśli już muzyki folkowej słuchać, to tylko Południcy! (no, może nie tylko, ale pominięcie jej byłby stratą niewypowiedzianą). ...

Yeah Yeah Yeahs – Fever to Tell / Radio Rivendell #4

Moje słuchawki znają tylko dwie głośności – albo grają na sto procent, albo są wyłączone, innego słuchania nie ma, ja jestem człowiek z zasadami. I nic nie robię sobie z ostrzeżeń telefonu, który raz na jakiś czas ścisza mi muzykę do połowy i ostrzega przed zagrożeniami, miotam wówczas jakąś siarczystą ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [3] Drób – Bo Jo Cie Kochom!

DRÓB - BO JO CIE KOCHOM! - 1991. W trzeciej odsłonie Pieśni Nowej Apokalipsy radośnie powracamy do pewnej niebywale pięknej historii, o której ledwie to napomknęliśmy przy okazji innego, walentynkowego cyklu w roku 2017. Ta serce na strzępy rozrywająca opowieść, o miłości sięgającej o wiele dalej i głębiej, niż ta przysłowiowa już ...

Z archiwum hair metalu #11 / Płynne złoto

Ostatnio skusiłem się na Netfliksie na nadspodziewanie przyzwoity „The Dirt”, film opowiadający historię grupy Mötley Crüe. Nie jestem fanem rzeczonej załogi, ale seans naprowadził moją myśl na zawieszony cykl o hair metalu, a konkretniej na tę odmianę grania, którą tytułuje się sleaze rockiem. Obskurny rock charakteryzuje się przede wszystkim (starannie ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [2] Bogobojni – Dla Heli Spalam Się

BOGOBOJNI – DLA HELI SPALAM SIĘ – 1992. Często bywa tak, że śmierć metal kojarzony jest z muzyką gwałtowną, kakofoniczną, i o silnie anty-chrześcijańskich, a nierzadko wręcz pro-satanistycznych inklinacjach. Cóż za nieporozumienie, i jakież tematyki tej gruntowne niezrozumienie! Winę za tę krzywdzącą łatkę, przypisaną do tego rodzaju muzyki, ponosi - w ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [1] Anioł Miłości – Pani Rozkoszy Wszelakich

ANIOŁ MIŁOŚCI - PANI ROZKOSZY WSZELAKICH - 1989. Otwierając nowy cykl translatorsko-muzyczny, nawiązać pragnę do naszych walentynkowych tradycji na Statku. Przedstawiane tam wtedy były (cykl: W rytmie serca) przepiękne i pełne radosnego rytmu piosenki o miłości, okraszane zazwyczaj nowatorskim przekładem ich warstwy lirycznej, często w brawurowy sposób łamiący translatorskie stereotypy. Śmierć ...

Willie Nelson – Moment of Forever / Radio Rivendell #3

Jakiś czas temu, mniej więcej przed dziesięciu laty, zostałem bez reszty porwany przez muzykę Johnny’ego Casha. To taka muzyka, która żyje z człowiekiem – bo tam jest wszystko, co człowiek młody i niemłody przeżyć mógłby: i pęknięte serca i radości i tęsknoty i obawy i miłości… i śpiewał to człowiek ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 32

THE BUGGLES - VIDEO KILLED THE RADIO STAR - 1979. Dziś wspominany zespół, założony w Londynie pod koniec lat 70. XX wieku przez wokalistę i basistę Trevora Horna oraz klawiszowca Geoffreya Downes'a, mógłby zupełnie i całkowicie niepostrzeżenie zaginąć w nieprzebranych odmętach muzyki rozrywkowej, gdyby nie rewelacyjny, pierwszy singiel promujący ich długogrający debiut ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 31

ROXETTE - PAINT - 1988. Na początku lat dziewięćdziesiątych, wieku nie tak znów dawno na karty historii nam zbiegłego, prześwietna amerykańska scena deathmetalowa nie była mi jeszcze znana. Czekając zatem cierpliwie, aż mi się ona muzycznie w wielkiej Eurece! objawi, słuchałem sobie grzecznie muzyki o zdecydowanie mniejszej zawartości wszelakich trzewi, wątpi ...

Rogalów – piosenki ku pokrzepieniu serc / Radio Rivendel #2

Jakiś czas temu, będzie ze dwanaście, albo jedenaście lat, przyszedł do mnie Lola i powiada tak: bracie drogi, winieneś posłuchać Za siódmą górą, nową płytę wydało, Budzyński w jakimś wywiadzie mówi, że to rzecz świetna. No to poszukałem i posłuchałem, skoro zarówno Lola, jak i Budzyński polecali. I tak trafiłem ...

Jaki jest ten Maynard na żywo?

W moim artykule o Maynardzie z zeszłego roku (https://statekglupcow.pl/2017/12/27/maynard-czyli-a-perfect-union-of-contrary-things/) wyrażałam skromną nadzieję, że jakoś się uda wybrać na koncert A Perfect Circle, mimo że trasa koncertowa Polskę omijała i nie było już biletów. Ja czasem mam szczęście, bo już cztery miesiące później ogłoszono koncert w Krakowie i 26 kwietnia stałam ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 30

BASIA - COPERNICUS - 1990. Ta urodzona w Jaworznie Artystka swą poważną, wokalną karierę rozpoczęła była na początku lat siedemdziesiątych, w słynnej grupie Alibabki. Szlifowała tam talent swój dwa lata, koncertując i jeżdżąc po kraju i demoludach. Natomiast pod koniec tych szalonych lat (być może były one u nas co ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 29

PHIL COLLINS - IN THE AIR TONIGHT - 1981. Trudno o znakomitszy i bardziej klasyczny start solowej, artystycznej kariery, od tego którego doświadczył był wspominany dziś Artysta. Phil Collins, prezentowany nie tak dawno w naszym CMR razem z grupą Genesis, nad swą solową płytą Face Value zaczął pracować już na samym ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 27

WOLFGANG A. MOZART - REQUIEM: LACRIMOSA - 1791. Urodzony w Salzburgu w 1756 roku, w bardzo licznej, muzycznie ukierunkowanej rodzinie, Wolfi już w wieku 5 lat śmigał radośnie swymi dłońmi po klawesynie. I to już wtedy powstają jego pierwsze kompozycje. Menuety. Krótkie, piękne, jasne i radosne. Obłędne wręcz, biorąc oczywiście ...

Muzyczne gęby / Szymanowski i Strawiński

Podczas festiwalu Wratislavia Cantans doszło do pewnego dziwnego zjawiska: dzieło sceniczne, operę „Król Roger”, wykonano w wersji koncertowej, a „Historia żołnierza”, utwór co najmniej niejednoznaczny jeśli chodzi o sposób wystawiania, została przekształcona we wzorowy przykład sztuki teatralnej z muzyką. A skoro hasłem festiwalu było wyzwolenie, nasuwa się prosty wniosek: utwory ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 26

GENESIS - JESUS HE KNOWS ME - 1991. Słynna rockowa grupa Genesis, założona została w 1967 roku w Wielkiej Brytanii, w jednej z tamtejszych publicznych szkół. Do jej muzycznego bytu powołali ją m.in. gitarzysta Mike Rutherford, klawiszowiec Tony Banks oraz wokalista (flecista, a także twórca tekstów) Peter Gabriel. Zespół, po kilku ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 25

KAPITAN NEMO - TWOJA LORELEI - 1984. Tego jakże charakterystycznego, smutnego Pana w beretce, w żaden sposób nie mogło było zabraknąć i w naszym, niezwykle niepopularnym, muzyczno-wspominkowym cyklu! Skrywający się pod tym figlarnym pseudonimem Bogdan Gajkowski, urodzony w Warszawie filolog angielski, uznawany jest (mniej, lub bardziej oficjalnie) za prekursora muzyki ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 24

TRANS-X - LIVING ON VIDEO - 1983. Zatęskniłem za synth-popem, co zrobić. A tęsknota ma, ukierunkowana została dziś konkretnie na ten niezapomniany, przynajmniej dla mnie, singiel z początku lat osiemdziesiątych. Grupa Trans-X swoją działalność muzycznie zainicjowała była w Kraju Klonowego Liścia, a bezpośrednimi inicjatorami owej inicjacji byli montrealczycy: Pascal Languirand ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 23

BEMIBEK - PODARUJ MI TROCHĘ SŁOŃCA - 1971. Entuzjastycznie dziś tutaj wspominany przeze mnie kawałek, swój debiut na longplayu miał w roku 1974. I to na płycie zespołu o nazwie Bemibem. Jednak swój realny, muzyczny start zanotował był trzy lata wcześniej, pod szyldem Bemibek. Ta warszawska grupa, powstała w roku 1970 ...

Z archiwum hair metalu #10 / Natapirowany omnibus

Długo opieraliśmy się naciskom, by powrócić do naszego słynnego cyklu o hair metalu; wreszcie napad nieznanych sprawców na babcię autora i potraktowanie jej skalpu lakierem do włosów uświadomiły mu, że nie jest już panem swego czasu. Zapraszamy zatem! Dziś bierzemy na tapet artystę, któremu statusu artysty właśnie długo odmawiano. Obecności ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 22

FRANEK KIMONO - KING BRUCE LEE KARATE MISTRZ - 1983. Gdy podczas kręcenia niezapomnianej dla wielu z nas Akademii Pana Kleksa, rejestrowano ścieżkę dźwiękową do wielu tam zawartych, legendarnych już piosenek, poznano się przy okazji na wyjątkowych, melodeklamacyjnych, wokalnych zdolnościach Piotra Fronczewskiego. Jego znakomity głos i wyjątkowy jego tembr, twórczo ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 21

KRAFTWERK - DAS MODELL - 1978. Gdy w 1970 roku Ralf Hütter wraz z Florianem Schneiderem powoływali byli w Düsseldorfie do życia muzyczny projekt Elektrownia, zapewne żaden z nich nie przypuszczał, i to pewnie nawet w swych najwścieklej wyuzdanych fantazjach, iż odniesie on po latach tak gigantyczny, i o zasięgu wręcz globalnym, ...