Type and press Enter.

Trzeba iść naprzód, nawet w totalnej ciemności, nawet na oślep i próbować czynić dobrze

Jednak co znaczy dobrze w obliczu zła bezosobowego i totalnego? - Działaniem. Pomimo beznadziejności sytuacji i absurdu rzeczywistości. Czym jest ta łza dobroci, kiedy dżuma zbiera najstraszliwsze i niewytłumaczalne logice lekarskiej żniwa? Czym jest działanie, kiedy niemal każdego dnia losowy traf może zadecydować o tym, czy u nas pojawi się ...

Książka, która chciałaby śnić za czytelnika – ale czasem budzi go zbyt wcześnie

„Wrzeciona snu” Dudy to przykład powieści, która pragnie być jednocześnie thrillerem, rozprawą o świadomości i literackim eksperymentem — i właśnie w tej ambicji kryje się jej największy problem. Ale od początku. Są dla mnie pewne wyznaczniki jakości książki. Bo ileż by wydawca nie zabarwił brzegów czy też nie poświęcił guldenów ...

Piękno dla piękna | „Portret Doriana Graya” Oscar Wilde

Piękno dla piękna, artystyczny manifest, literatura gotycka; nazywajcie „Portret” jak chcecie. Jednego nie potrafię mu odmówić: piękna. Piękna. O, jak Irlandczyk operuje językiem i metaforą, zapewne nie pomogło mu podczas procesu, ale nie dziwi, że zjednało mu wydawcę, lorda i grono oddanych wielbicieli. Na poziomie autobiograficznym najsłynniejszy portret Wilde’a pędzla ...

Opowieść o wojnie nigdy nie jest przyjemna | „Imperium Słońca” J.G. Ballard

Opowieść o wojnie nigdy nie jest przyjemna. Taka, która łączy biografizm z komentarzem, zazwyczaj zmienia sposób postrzegania podczas lektury.  Jest to chyba najbardziej anglosaski przykład literatury obozowej, jaki został umieszczony w nieeuropejskich realiach. Ale też jest to autobiograficzna opowieść dziecka. Wpływa to również na styl – język odzwierciedla traumę autora. ...

Infundybułowanie sensu: groteskowa kpina z przeznaczenia w Syrenach z Tytana

Najgorszym, co mogłoby spotkać człowieka, byłoby niewykorzystanie go przez nikogo w żadnym celu. Analogicznie Vonnegut zdaje się podchodzić do bohaterów. KAŻDY ma swój cel. I jak to w powieściach Kurta bywa, chyba nikomu nie odpowiada jego cel. Uważajcie więc, czego sobie życzycie, bo czasem trzeba udusić najlepszego przyjaciela. A niekiedy ...

Może nie umiemy już tańczyć | „Kary” Franz Kafka

Może nie umiemy już tańczyć. Ale czy możemy być czymś mniej niż ludźmi, skoro muzyka wciąż nas porusza? Co do samych opowieści, są to obrazy potrzebne każdemu, kto w najczarniejszej godzinie i momencie absolutnej próby charakteru odnajduje w sobie wyłącznie pustkę. Każdemu, kto w usilnie budowanej twierdzy odnajduje już nie ...

Wszyscy jesteśmy sami | „Obcy” Alberta Camusa

Wszyscy jesteśmy sami – to prawda, którą chyba zawsze wolimy wyprzeć. Sartre powiedział, że piekło to inni ludzie – Camus pokazał, że piekło to ich oczekiwania wobec nas. Rzadko literatura oddaje obcość i osamotnienie równie bezlitośnie jak „Obcy”. Musimy obejść się bez znieczulenia, metafor czy zwykłej nadziei. Nie jest to ...

Paradoks Lindgrena – czyli jak gawędzić o ułomności

Jeśli pytasz, to znaczy, że wiesz — ale jednocześnie wątpisz w swój świat. Oto paradoks Lindgrena. Legendy są raczej bajaniem, nie ma tu dziadka ani babci — jest za to suchy jak północny wiatr w samym środku sztokholmskiej przystani Skandynaw, który zawsze chciał trafić do prostych ludzi. A ci, być ...

Elementarne katharsis towarzyszy każdemu z sześciu łyków goryczy

Jest niemal ranek. Dopinam resztę płynnego smutku z nutą lawendy z kolejnej edycji rozpamiętywania błędów. A obok mnie — Wygnanie i królestwo. Czytając ten tom dziś, po niejednym utraconym królestwie i w trakcie kolejnej tułaczki po kartach książek, z osobistym splotem w tle — nie wiem, czy da się cokolwiek ...

Mała kula w serce. Recenzja: „Ostatnie zapiski Thomasa F. dla ogółu” – Kjell Askildsen

Miałem ochotę na coś lekkiego. Dla poprawy ducha, może i dowcipu. No więc wybrałem – zbiór dwóch nowel norweskiego mistrza krótkiej formy, Kjella Askildsena, wydany przez ArtRage. Było lekko, o ile serię z karabinu można nazwać lekką dla ofiary. Pierwsza nowela, Carl Lange, jednoznacznie przywołuje Kafkę – nie tylko przez ...

„Celny strzał w pustkę” – recenzja książki Rysio Snajper Kurta Vonneguta

Czasem po prostu się nie udaje. Czasem życie nie daje drugiej szansy. Ani trzeciej. Czasem uświadamiamy sobie, że strata, którą ponieśliśmy – lub którą spowodowaliśmy – jest nieodwracalna. Nie chodzi tu nawet o zwykłego pecha – w powieści Vonneguta nieszczęście zyskuje niemal metafizyczny wymiar. Jakby los celowo wystawił bohaterów na ...

Postapokaliptyczne Soplicowo – czyli M. Szmajdziński pisze drugą powieść

Nowa opowieść Szmajdzińskiego „Czasami nie mamy wyboru” to dowód na rozwój warsztatu autora, choć jeszcze nie pełnokrwistą powieść. To raczej literacki eksperyment, w którym postapokaliptyczne tło stanowi wyłącznie pretekst do osadzenia historii-hybrydy – nie w pełni udanego kryminału splecionego z całkiem sprawnym westernem, doprawionym elementami powieści akcji. Zacznijmy od gorzkiej ...