Type and press Enter.

Bardzo krótko / Roberto Bolaño / Dziwki morderczynie

Ten zachęcająco zatytułowany zbiór to w istocie wyrafinowana (intelektualnie i literacko) dyskusja z tezą, że literatura musi mieć cel, poznawczy lub pedagogiczny, zamiast opisywać fenomen życia, z jego nagłymi zwrotami, słodko-gorzkim smakiem, niemożnością prawdziwego zrozumienia drugiego człowieka i ogólnym poczuciem bezsensu.

Bolaño jak zwykle zręcznie manewruje między faktami a fikcją, zaskakuje humorem odwołującym się często do absurdu, a przede wszystkim tropi te obszary ludzkiej działalności, które bywają pomijane przez główny nurt kultury, a już na pewno przez jej wysoki prąd, gdy tymczasem wcale nie wyrażają ludzkiego ducha gorzej czy w sposób mniej pewny niż wzniosłe akty lub popularne motywy.

Narratorskiego talentu Bolaño nie sposób kwestionować, ale nie wszystkie historie wydają się równie zajmujące czy wnikliwe. Podejrzewam jednak, że to bardzo indywidualna kwestia, niekiedy pojedynczy obraz lub fraza potrafią tu przywieść mnie do olśnienia, stanowiąc niebezpiecznie bliskie lustro dla mojej własnej melancholii.

Pełen namiętności i brudu świat Ameryki Łacińskiej (nawet jeśli czasowo przemycany do Europy) znajduje tu adekwatny, a jednocześnie bardzo autorski obraz, w którym sztuka poetycka nadaje prozie życia dodatkowy wymiar, czyniąc z codzienności coś wyjątkowego i zarazem subtelnie (oraz nigdy do końca) tę wyjątkowość oswajając.

Każda z tych historii jest otwarta, nie zawiera jednoznacznego rozwiązania, a jedynym wspólnym mianownikiem niektórych z nich są elementy autobiograficzne, składające się na zawsze niepełny los emigranta, nieuchronnie wiodący ku twórczemu i życiowemu rozczarowaniu. Zasadniczy problem polega chyba jednak na tym, że rozczarowaniu w ogóle nie sposób umknąć: w ojczyźnie nie byłoby ono mniejsze, a jedynie inne.

utracjusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *