Type and press Enter.

WIERSZE PODEBRANE #17 / WIERSZ ELEKTRYMBAŁTA / LEM

Elektrymbałt, ***   Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy, Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy A krośliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie! Trzy, samołóż wywiorstne, gręzacz tęci wzdyżmy, Apelajda sękliwa borowajkę kuci, Greni małopoleśny te przezławskie tryżmy, Aż bamba się odmurczy i goła powróci. Żądny młęciny ...

WIERSZE PODEBRANE #16 / WIERSZ OSIPA MANDELSZTAMA

Osip Mandelsztam, *** Przekład Stanisława Barańczaka   Żyjemy tu, nie czując pod stopami ziemi, Nie słychać i na dziesięć kroków, co szepczemy, A w półsłówkach, półrozmówkach naszych Cień górala kremlowskiego straszy. Palce, tłuste jak czerwie, w grubą pięść układa, Słowo mu z ust pudowym ciężarem upada. Śmieją się karalusze wąsiska ...

WIERSZE PODEBRANE #15 / SREČKO KOSOVEL / JESIENNIE CICHO

Srečko Kosovel, Jesiennie cicho tłum. Karolina Buska Kostec   Jesiennie cicho jest we mnie i na zewnątrz. Pięknie, dokąd pomyślę. Ogrom pracy mnie czeka. Czyż to nie radość? Nie walczę o honorowe obywatelstwo w społeczeństwie ludzi, lecz o nie w świecie piękna i sprawiedliwości. Czym jest radość? Pragnieniem życia. Radością ...

WIERSZE PODEBRANE #14 / RIMBAUD / ŚWIĘTA GŁODU

Rimbaud, Święta głodu tłum. Ryszard Mierzejewski   Mój głód, mówię Annie, Na twym ośle ucieknie. Jeśli coś smakuję, to nie ma znaczenia, To jak kamienie i ziemia. Dryń! Dryń! Dryń! Dryń! Powietrze jedzmy, Ziemię, żelazo, skały. Obróćcie się, głody! Karmcie się, głody, Łąko dźwięków! Wdzięczące się i drżące trucizny Powojów; ...

WIERSZE PODEBRANE #13 / ANTONIO MACHADO / ZJAWA

Antonio Machado, Zjawa tłum. Artur Międzyrzecki Ta zjawa młodzieńcza, co pewnego dnia nasz dom nawiedza! Mówimy do niej: dlaczego powracasz do dawnych ścian? Otwiera okna i krajobraz wchodzi w blasku i woni. Na białej ścieżce drzewa ukazują nagle czarne pnie; na ich wierzchołkach liście są dymem zielonym, co zasnął. Szeroka ...

WIERSZE PODEBRANE #12 / CZESŁAW MIŁOSZ / W SZETEJNIACH

„Ty byłaś mój początek i znów jestem z Tobą, tutaj gdzie nauczyłem się czterech stron świata” napisze Miłosz w 1994 roku. Ma wówczas 73 lata i wspomnieniem wraca w dzieciństwo i rysuje wyćwiczoną przez lata poetycką linią obrazy, na które składa się wiersz „W Szetejniach”. Przed sobą ma jeszcze mnóstwo ...

LEPIEJ LEPIEJ / ALEKSANDRA KIEŁB-SZAWUŁA / LEPIEJE

Philip Dick napisał w którejś ze swoich książek (której, tego już nie pamiętam), że jedyną zdrową reakcją na świat jako taki, jest obłęd i utrata zmysłów. Dziś w nasze łapy trafia książka Aleksandry Kiełb-Szawuły, która trochę z tym twierdzeniem Dicka polemizuje, prezentując przy tym alternatywne sposoby reagowania na świat i ...

PRZECHADZKI NIEPOWROTNE / Z ANNE SEXTON #4

Powiedziała mi kiedyś, że zrobiłaby wszystko, aby cofnąć czas. Nie zastanawiając się długo, podeszłam do okna, pewnie ujęłam wazon z sześcioma białymi różami, poprosiłam, żeby zamknęła oczy, i wylałam na nią wodę z kwiatami. Kiedy zapytała, co wyprawiam, chwyciłam mocno jej rękę (nie pamiętam, którą), i powiedziałam: - Jeśli chcesz ...

PRZECHADZKI NIEPOWROTNE / Z ANNE SEXTON #3

Będziemy szukać ryb w lesie. To wcale nie takie trudne. Wieczór przed ślubem jest nadzwyczajny. Od samego rana woda w moim dzbanku jest inna niż była wczoraj. To jest las grabowo-świerkowy. Moja babcia zbierała tu grzyby i maliny. Karmiła dzieci. Czworo dzieci porzuconych nad brzegiem jeziora. Jezioro. Trudno mi o ...

SŁOWO TREŚĆ TWORZYWO / O POEZJI WIKTORII MISIAK

Na jesieni razem z Adamem i Marcinem jurorowaliśmy w Turnieju Jednego Wiersza odbywającym się w ramach dwudziestego siódmego festiwalu Wszystko jest poezją. Odstrzeliliśmy się tedy jak szczury na otwarcie kanału i z szumiącymi jeszcze po nocnych obradach głowami, ruszyliśmy na spotkanie z bardziej i mniej doświadczonymi twórcami – właśnie tam ...

NAGŁA POTRZEBA SONETU / ZIEMOWIT RUCH, POEZJA

Gdy człowiek decyduje się na pisanie poezji i gdy wybiera jej rymowaną i rytmiczną formę, to pierwszą rzeczą, jakiej powinien być absolutnie wierny, jest właśnie ta forma, trzymanie się zasad które sam wybrał. Taki poeta, poza całym zestawem cech do pisania potrzebnych, wrażliwości, przenikliwości, czy wyobraźni, musi pracować też nad ...

PATRZENIE W SIEBIE / O POEZJI ERYKA SZKUDLARZA

Bycie poetą opiera się głównie na prawdzie. Nie chodzi wcale o pisanie ani wydawanie – twórczość jest dopiero konsekwencją tego czegoś, co w sobie odkrywamy. Do odkryć tych nie są potrzebne ani przenikliwość, ani bystrość, ani nawet wrażliwość – jasne, te rzeczy pomagają, ale jedyną rzeczą naprawdę niezbędną jest prawda. ...

PRZECHADZKI NIEPOWROTNE / Z ANNE SEXTON #2

Jeszcze nie wszystkie sznurki do wieszania prania są gotowe. Ogród jest odpowiednio dziki. Orzechowce, grusze i te ukryte jabłonki, które tylko ja znam. Nie ma krzaków malin. Wyrwałam nawet cienie po poziomkach. Na sznurkach do wieszania prania wieszam wszystko sama. Trzeba jasno powiedzieć, że pluszaki są nadzwyczajnie urozmaicone. Pochodzą z ...

PRZECHADZKI NIEPOWROTNE / Z ANNE SEXTON #1

Nie pamiętam, kiedy spotkałem je po raz pierwszy. Byłem jak przez mgłę. I była we mnie ciemność, była wilgoć. Ale pamiętam, że były ciepłe. Później widziałem je często. Z jakimiś dziwnymi kształtami i kolorami, które brałem do ust. Wszystkie były doskonałe. Sprawdzałem je wargami, językiem. Nie były ciepłe, ja je ...

FIEDORCZUK NA WOLNYCH LEKTURACH / KAŻDY ŚNIŁ SWÓJ SEN

Zawsze byliśmy podszyci melancholią. Bardzo daleko od siebie stoimy, a wiemy to oboje. Dzisiaj przeczytane słowo pozwala powrócić do wczorajszego poranka. Nazwać dobrze, jaki był. A był prześwietlony miodowym światłem. Jeszcze nigdy takiego nie widziałem, na co takie światło, pytam Taty, na wiatr, odpowiada. Wczorajszego wieczora faktycznie szalała wichura. Będę ...

Historie Zakulisowe #12 (6) / Zniknięcie Profesora P.

1 Jedni mówili, że zwariował. Najłatwiej pomyśleć, że znikają szaleńcy. Widywano go podobno, jak szukał czegoś jedną dłonią w starych murach kamienic, mamrocząc coś cicho do siebie. Jeden z dawniejszych studentów, dziś emerytowany teoretyk religii świata, poinformował rektora, że Profesor P. był widziany 29 listopada 1966 roku o godzinie 23:13 ...

Historie zakulisowe #11 / WIOSNA

1 Wiosna wrasta w pogorzelisko. Słońce schodzi w plamach jasnej rdzy. Benedykt wraca z pracy. Był to dzień owocnych badań, szczególną odmianę bellis perennis uznać można za małą botaniczną sensację. Teraz wypada już tylko poddać okaz sumiennej wiwisekcji, przeprowadzić bibliograficzną kwerendę, powierzyć odkrycie patentowemu urzędowi. Benedykt jest przekonany, że stało ...

Historie Zakulisowe #10 / Gramofon, goździki

1 Leciwe wahadło waży minuty przed zmierzchem. Domenico, kupiec korzenny szczelnie oprawiony w fotel, popędza salutem fajkowych kłębów dumne smaki świata, cierpliwe kolonie zapachów, korzenie pachnące na oczach, oseski parnego rozkwitu. Cichym, niespiesznym wzrokiem oprowadza podopiecznych po kładkach gęstego eteru izby - zupełnie jakby doglądał płochliwych cebulek z akademii dla ...

Historie zakulisowe #9 / nie ma już tamtych

Deszcz marzł na szybie, ale nie było mu blisko do śniegu. Nigdy nie będzie śniegiem. Deszcz grudniowy, bo nie ma już tamtych zim.   Grudzień   Hotelik szczycił się nazwą pożyczoną od kultowego filmu. Facet z żółtawego plakatu przybitego raźno do ściany korytarza zdawał się mrugać do przechodzącego. Obaj nie ...

Historie zakulisowe #7 / PEJZAŻ Z NAMIOTEM, 1944

Pejzaż z namiotem, 1944 Urwała się z dyżuru i spieszy na spotkanie. W cieplejących dłoniach pół bochenka i garść smalcu: dar przemyślnej intuicji Zuzanny. Zuzanna ślubuje dziś zastępstwo w oddziale zwanym potocznie harcerskim.   Chłopaki dwa razy sprawdzali kamienicę. Dziś to kamienny zagajnik wypalonych ścian, ale zaufany namiot piwnicy wciąż ...

Rogalów – piosenki ku pokrzepieniu serc / Radio Rivendel #2

Jakiś czas temu, będzie ze dwanaście, albo jedenaście lat, przyszedł do mnie Lola i powiada tak: bracie drogi, winieneś posłuchać Za siódmą górą, nową płytę wydało, Budzyński w jakimś wywiadzie mówi, że to rzecz świetna. No to poszukałem i posłuchałem, skoro zarówno Lola, jak i Budzyński polecali. I tak trafiłem ...