Type and press Enter.

Pieśni Nowej Apokalipsy [7] – Sama z Lisiczką – Nic Nie Powstrzyma Moich Stóp

SAMA Z LISICZKĄ - NIC NIE POWSTRZYMA MOICH STÓP - 1987. Gdy w połowie lat osiemdziesiątych, młodej i bardzo utalentowanej (ale w sumie tylko tu i tam...) brytyjskiej piosenkarce zrządzeniem losu wpadł był do rąk tekst bliżej nieznanego już autora, tekst z czasów pandemii grypy hiszpanki, która przetoczyła się była przez ...

GODKA O ŚWIYCIE #1: CZY ŚWOT JES PRAWDZIWY I CZY OBACZYĆ DASIE?

Co to jes świot, to każden widzi, bo ślipia do paczenia szyscy majom. I jak tak siedzom i paczom to widzom: dżewo, ptok, ćowek, chałpa; widzom i mówiom sobie: oto jes świot. I szczenśliwy kożdy, co tak godo i wincy już mu siem myślować nie kce. Bo som takie pludroki, ...

ŁAYDACKI PODRĘCZNIK SAVOIR-VIVRE’U #4 – PODRÓŻ W CZASIE EPIDEMII

Człowieka cnotliwego poznasz po tym, że siedzi na dupie i gdy nie trzeba, z domu nie wyłazi. Po mieście się nie gzi, po wsiach nie włóczy, nie sra po krzakach i awantur nie wszczyna. Siedzi za to w domu, oddaje się nabożnej lekturze, ogląda ulubione seriale, szlifuje starą sztukę epistolarną ...

ŁAYDACKI PODRĘCZNIK SAVOIR-VIVRE’U #3 – WOBEC DAM

W życiu każdego cnotliwego młodzieńca, prędzej czy później nastąpić musi taki moment, w którym nieszczęsny ten dobroduch spotka się w tak zwanym „sam na sam” z niewiastą. Jest to chwila wielkiej wagi – jeśli zawalisz coś teraz bracie, to za lat dwanaście będziesz pisał wiersze i siedział z życiem popsowanem! ...

ŁAYDACKI PODRĘCZNIK SAVOIR-VIVRE’U #2 – JAK ZACHOWAĆ SIĘ W GOŚCINIE I PRZY STOLE?

Każdy człowiek przyzwoity, swoją ciężką pracą w budowaniu relacyj z ludźmi (bo jest to w rzeczy samej praca najcięższa), prędzej czy później dotrze do tego momentu, gdy uzna się go za godnego zaproszenia na tak zwane salony. Bycie w gościach to przebywanie między ludźmi podniesione o poziom wyżej, wymaga bowiem ...

ŁAYDACKI PODRĘCZNIK SAVOIR-VIVRE’U #1 – JAK ZACHOWAĆ SIĘ MIĘDZY LUDŹMI?

Człowiek cnotliwy winien wprzódy wieść bogate i piękne życie wewnętrzne, pracować w odosobnieniu nad rozwojem cnót i stawaniem się lepszym, tak, żeby gdy już wyjdzie między ludzi, jego obecność nie będzie im przykrą – wręcz przeciwnie, bogactwem swojem ma ich ubogacić i stanowić klejnot każdej schadzki, zarówno wśród ludzi znajomych, ...

PIĘĆ DZIWACZNYCH TECHNIK CZYTELNICZYCH, KTÓRE UCZYNIĄ TWOJE ŻYCIE LEPSZYM I ZNOŚNIEJSZYM

Jako że wszyscy tutaj traktujemy czasownik czytać z wyjątkową powagą oraz estymą i wszyscy uznajemy go za część naszego życia, powiedzieć chyba można, że każde z nas w mniejszym lub większym stopniu jest ekspertem w tej dziedzinie, wiemy jak się czyta, prawda? Postanowiłem dziś jednak na chwilę odejść od czytania ...

O WYOBRAŹNI NA NOWO ODKRYWANEJ / BESTIE I POTWORY BIBLIJNE

Pół dzieciństwa strawiłem na dowodzenie samemu sobie niezwykłości świata, siedziałem z nosem w baśniach, wyczytałem do białości dziecięce i ilustrowane wydawnictwa poświęcone wszystkim możliwym mitologiom, uwielbiałem wyobrażać sobie, jak świat wykluwa się z jaja, jak wielki chrząszcz wtacza na niebo słońce i Herkulesa z zestawem przygód. Wszystkie te opowieści, artefakty ...

POD SKRZYDŁEM NIKIE #5 / LARS GUSTAFSSON – ŚMIERĆ PSZCZELARZA

Człowiek to dziwne stworzenie, zawieszone między zwierzęciem a nadzieją. Z całej góry książek z serii Nike od Czytelnika na chybił trafił wyciągam małą łososiową książeczkę z nazwiskiem Gustafsson na grzbiecie, pozostaję więc w Skandynawii (po lekturze dobrej Tove Jansson) i bardzo mi z tego powodu dobrze. Gustafsson zaskakuje już od ...

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA / ŚWIĄTECZNA PISANINA

Niecały miesiąc temu pisałem o adwencie i o grudniu, że zimny, że ciemny, i że trzeba przejść przez niego, jakby to był ostatni miesiąc na świecie, a potem dać się zaskoczyć, że światło jednak jest, a z nim może jakieś ocalenie. Trzeba przejść przez niego tak, że gdy już padną ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [6] – Obite Wary – Weselicho!

OBITE WARY - WESELICHO! - 1990. Gdy pod koniec lat 80. XX w. mało jeszcze wtedy znany, amerykański zespół folkowy Pobite Gary zawitał był na Kielecczyznę, aby tam zabawiać weselnych gości podczas zaślubin pięknej córki lokalnego Sołtysa z równie niebrzydkim synem Wójta (z sąsiedniej aglomeracji), nikt z członków tej kapeli nie ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [5] – Strzał z… Palca! – Ja, Człowiek

STRZAŁ Z... PALCA! - JA, CZŁOWIEK (ZE WSPOMNIEŃ PUCYBUTA) - 1990. Gdy na początku lat 90. XX w. zasłuchiwałem się, i to całkiem namiętnie, w przesmacznie czarnym materiale płyty Świetna Moc! grupy dziś tu Wam proponowanej w ramach naszej muzycznej, translatorskiej serii, nie miałem nawet szafirowego pojęcia, iż kiedyś, w odległej przyszłości, poddam ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [4] Czołgista – Życie Jest w Dechę!

CZOŁGISTA - ŻYCIE JEST W DECHĘ! - 1990. Rzadko się zdarza w muzyce popularno-metalowej, aby jakiś kawałek tak jawnie i bezkrytycznie epatował radością, buchał szczęściem, niepohamowanym optymizmem i niezwykle pogodnym spojrzeniem na zastaną teraźniejszość, jak i nieodkrytą jeszcze przyszłość. Niemiecka grupa thrash metalowa Czołgista, w dziś Wam prezentowanym utworze, nie ...

OPOWIADANIOWY ZBÓJ #1

FRANCISZEK MIRANDOLA - ZATRUTA STUDNIA. Na Franciszka Mirandolę trafiłem zupełnym przypadkiem, szukając innych rzeczy, no ale, skoro już trafiłem, postanowiłem na tych kilka chwil zostać. Nie wiedząc niczego o samym autorze ani jego dziełach, zebrałem garść ebooków z opowiadaniami i, nie ryzykując niczego, poza odrobiną czasu potrzebną na lekturę, zupełnie ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [3] Drób – Bo Jo Cie Kochom!

DRÓB - BO JO CIE KOCHOM! - 1991. W trzeciej odsłonie Pieśni Nowej Apokalipsy radośnie powracamy do pewnej niebywale pięknej historii, o której ledwie to napomknęliśmy przy okazji innego, walentynkowego cyklu w roku 2017. Ta serce na strzępy rozrywająca opowieść, o miłości sięgającej o wiele dalej i głębiej, niż ta przysłowiowa już ...

DRZAZGI II / JA SEN KTÓRY GŁODNIE

I Jechałem dziś autobusem i mając niemałe szczęście, trafiłem na kwiat polskiej młodzieży. Chłopaki mieli kolorowe włosy, słuchali głośnej i wulgarnej muzyki z telefonów, krzyczeli i śmiali się, jak to młodzież ma w zwyczaju (napisał jaśniepan z wyżyn wieku panachrystusowego). I jakoś tak nie przeszkadzało mi to w lekturze, ani ...

DRZAZGI I / DO PIONU!

I Piszący chętnie wiódłby życie horyzontalne, i w wyznaniu tym czai się nie tyle tęsknota za tak zwanymi szerokimi horyzontami, co zwyczajne, błahe lenistwo, które, nieco na siłę da się upiększyć szlachetniejszymi względami. Uległość względem grawitacji brzmi całkiem poetycko, myślę sobie i przed oczami mam taniec galaktyk i narodziny gwiazd ...

Historie zakulisowe #9 / nie ma już tamtych

Deszcz marzł na szybie, ale nie było mu blisko do śniegu. Nigdy nie będzie śniegiem. Deszcz grudniowy, bo nie ma już tamtych zim.   Grudzień   Hotelik szczycił się nazwą pożyczoną od kultowego filmu. Facet z żółtawego plakatu przybitego raźno do ściany korytarza zdawał się mrugać do przechodzącego. Obaj nie ...

O źle podskórnym, dobrym tłumaczeniu i dobrodziejstwach książek słuchanych / Mechaniczna Pomarańcza / Burgess

Filmu Kubrika nie widziałem, jest na mojej liście rzeczy które bym zobaczył, ale których nie zobaczę, albowiem delikatna, wrażliwa dusza nie pozwala. Nie miałem natomiast problemów z wysłuchaniem całej powieści w audiobooku, choć i bez ekranizowania jest przeszywająco brutalna i przerażająca. Jak wrażenia? Burgess maluje dystopię zadziwiająco bliską i namacalną ...

O problemach z rozmiarami świata i wyobraźnią / Przekrój przez Wszechświat / Łukasz Lamża

Gdzie są granice między światem, który widzimy i poznajemy, a tym, o którym myśleć trzeba w abstrakcyjnych, pnących się w górę i w dół skalach? Muszę przyznać, że do rzeczy mniejszych sięga mi się jakby prościej: gdy byłem dzieckiem, w pracy mojej Mamy spotkałem się z mikroskopem i dzięki przyrządowi ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [2] Bogobojni – Dla Heli Spalam Się

BOGOBOJNI – DLA HELI SPALAM SIĘ – 1992. Często bywa tak, że śmierć metal kojarzony jest z muzyką gwałtowną, kakofoniczną, i o silnie anty-chrześcijańskich, a nierzadko wręcz pro-satanistycznych inklinacjach. Cóż za nieporozumienie, i jakież tematyki tej gruntowne niezrozumienie! Winę za tę krzywdzącą łatkę, przypisaną do tego rodzaju muzyki, ponosi - w ...

Historie zakulisowe #7 / PEJZAŻ Z NAMIOTEM, 1944

Pejzaż z namiotem, 1944 Urwała się z dyżuru i spieszy na spotkanie. W cieplejących dłoniach pół bochenka i garść smalcu: dar przemyślnej intuicji Zuzanny. Zuzanna ślubuje dziś zastępstwo w oddziale zwanym potocznie harcerskim.   Chłopaki dwa razy sprawdzali kamienicę. Dziś to kamienny zagajnik wypalonych ścian, ale zaufany namiot piwnicy wciąż ...

O tym, jak Hawking z Mlodinowem znaleźli małe odpowiedzi na wielkie pytania / Wielki Projekt

Często się zdarza, że nauka wystarcza do narażenia na szwank popularnych przekonań religijnych, ale nie do zastąpienia ich czymkolwiek innym. Stwarza to groteskowy fenomen umysłów wyszkolonych naukowo, wysoce kompetentnych, z niewiarygodnie wszakże dziecinną – nierozwiniętą lub atroficzną – perspektywą filozoficzną. Niech Słowa Erwina Schrödingera, od których zacząłem tekst, zawisną nad ...

Pieśni Nowej Apokalipsy [1] Anioł Miłości – Pani Rozkoszy Wszelakich

ANIOŁ MIŁOŚCI - PANI ROZKOSZY WSZELAKICH - 1989. Otwierając nowy cykl translatorsko-muzyczny, nawiązać pragnę do naszych walentynkowych tradycji na Statku. Przedstawiane tam wtedy były (cykl: W rytmie serca) przepiękne i pełne radosnego rytmu piosenki o miłości, okraszane zazwyczaj nowatorskim przekładem ich warstwy lirycznej, często w brawurowy sposób łamiący translatorskie stereotypy. Śmierć ...

Erwin Schrödinger o zaletach likwidowania podziałów, humanizmie, Grecji, fizyce i kilku innych rzeczach

Erwin Schrödinger, Przyroda i Grecy / Nauki przyrodnicze i humanistyczne, Wydawnictwo IFiS PAN, 2017. Po niezwykle udanym spotkaniu z Wernerem Heisenbergiem, w moich rękach wylądowała pozycja autorstwa innego fizyka działającego od pierwszej połowy XX wieku, Erwina Schrödingera. Mała publikacja zawiera dwie serie wykładów austriackiego naukowca, poświęcone stykaniu się różnych światów ...

Atom, przyjaźń i chodzenie po górach / Część i całość / Werner Heisenberg

Każda książka jest w jakimś sensie wyjątkowa (nie zawsze „wyjątkowa” równa się „ciekawa”, proszę pamiętać, mam na przykład książkę zjedzoną przez psa, niezwykle wyjątkową w sposób losowo-niemerytoryczny) i często pisanie o kolejnych lekturach polega właśnie na tym, żeby dowieść, że z jakichś przyczyn właśnie po tę, a nie inną pozycję ...

Rogalów – piosenki ku pokrzepieniu serc / Radio Rivendel #2

Jakiś czas temu, będzie ze dwanaście, albo jedenaście lat, przyszedł do mnie Lola i powiada tak: bracie drogi, winieneś posłuchać Za siódmą górą, nową płytę wydało, Budzyński w jakimś wywiadzie mówi, że to rzecz świetna. No to poszukałem i posłuchałem, skoro zarówno Lola, jak i Budzyński polecali. I tak trafiłem ...

O zagubieniu / Lem / Pamiętnik znaleziony w wannie

Zgubiłem się. Czytając Lema, bo to się zdarza, oraz tak ogólnie – bo to także się zdarza. Szczęśliwie wydawca nowego wydania Pamiętnika znalezionego w wannie, na tylnej okładce książki motywuje do poszukiwań, stwierdzając, że uważny czytelnik to i owo odkryje. Jako, że chciałbym uchodzić za takowego, jąłem, w trakcie lektury ...

PRZYPŁYWY

Przedmioty żyją. Rzecz wszystka wędruje. Wszystko płynie, mawiano już w Helladzie, mawia się i dziś, patrząc na stalowy wał chmury, ciężki a ruchomy. Nadaremnie szukamy w przedmiotach pociechy, ratunku, punktów odniesienia albo podparcia – ich stałość to jest złudzenie, wszystko tańczy. Biorę do ręki babciny wałek, ale to nie jest ...

Ważniejsze niż Wszechświat / Michał Heller

Odkąd jest myślenie i odkąd jest mówienie, człowiek, nieborak skazany jest na nazywanie i opisy. Jest ten dziwny moment w Księdze Rodzaju, w którym Stwórca stwierdza, że to Adam nazwie wszystko, co żyje. Widać rzecz to ważna. Nazywanie, z kolei, wymusza konieczność rozumienia, dociekania, wchodzenia w relację z tym, co ...

Zawsze wczoraj / Sklepy cynamonowe / Schulz

Z jakichś przyczyn ciągnie mnie każda lektura będąca ucieczką, szczególnie zaś ucieczką w przeszłość, byle przeszłość niezbyt daleką, byle namacalną. Na tyle bliską by wszystko pamiętać i na tyle daleką, by pamięć zdeformowała świat, którego już nie będzie (choć podobno wszystko, co było, znów będzie). Z tych przyczyn z zachwytem ...

Kazimierz Brandys / Wariacje pocztowe

Podczas ostatniej wizyty we Wrocławiu widziałem się z Utracjuszem i gdy książkowa dyskusja o tym, co aktualnie czytamy, czym gardzimy a co uwielbiamy wybuchła na dobre, powiada mój rozmówca: „Wariacje pocztowe Brandysa, to jedna z lepszych książek jakie czytałem!”. A jako, że to jegomość szalenie powściągliwy i ostrożny w wydawaniu ...