Type and press Enter.

C.S.I. Los Angeles / Zabójcza obsesja

William Friedkin to ktoś więcej niż hollywoodzki wyrobnik. W historii kina zapisał się „Egzorcystą” i „Francuskim łącznikiem”, ale ja najbardziej cenię go za – nomen omen - „Cenę strachu”, remake francuskiego filmu 1953 roku. Dziś na tapet idzie jednak „Żyć i umrzeć w Los Angeles”, kryminał przesiąknięty charakterystycznym duchem lat ...

Wstęp. Lektury uzupełniające # 1

Jest całe mnóstwo książek wobec których poza chęcią przeczytania czuję też zobowiązanie. Bo to klasyka, którą za długo pomijam, bo powinnam uzupełniać wiedzę, bo to kanon humanisty, bo zbyt dużo odwołań spotykam gdzie indziej, bo skoro to jeden z moich ulubionych pisarzy to wręcz nie wypada, żebym nie znała, bo ...

Karel Čapek / Ukrzyżowanie

Dziś wyjątkowo (krótki) fragment prozy cudzej, jakże jednak adekwatnej w okresie przedświątecznym. Tekst ten powstał dziewięćdziesiąt lat temu, a traktuje o sprawach, które wydarzyły się ponad dwa tysiące lat temu; dzięki temu zyskujemy unikalną perspektywę, pozwalającą nam docenić, jak daleko zdołaliśmy – dzięki zdobyczom myśli i cywilizacji – odejść od ...

Świat zapomniany / Władimir K. Arsenjew / Dersu Uzała

Książka Dersu Uzała to - jak się później okazało - część druga kronik topograficzno-etnicznych ekspedycji po tajdze Dalekiego Wschodu, rosyjskiego, wojskowego badacza Władimira K. Arsenjewa. Po tytuł ten sięgnąłem kompletnie oczarowany majestatycznym i magicznym filmem Akiry Kurosawy (pod tym samym tytułem), który był mniej lub bardziej dokładną ekranizacją naukowych zapisków Arsenjewa z jego wypraw ...

Przechodzień, który nie przeszedł bez echa / Jerzy Stempowski

Jerzy Stempowski nie jest dziś znany szerszej publiczności. Tymczasem w pewnych (więc bliżej niezdefiniowanych) kręgach zwykło się go uważać za najlepszego polskiego eseistę XX wieku i choć podobne sądy są ze swej natury subiektywne i zazwyczaj wydawane pochopnie, to po lekturze „Notatnika niespiesznego przechodnia” mogę owe tajemnicze kręgi, różne oczywiście ...

Czytaj, jeśli kochasz. Replika

Żółto-czarno-biała okładka z rysunkiem. Stół, pies, troje ludzi o nagich stopach i kafkowskim spojrzeniu ulepionym z obojętności i smutku. Chciałoby się powiedzieć, że żaden proces nie idzie dobrze. Wszystko jest degradowalne do dychotomii kontrastu. Zostaje zamknięte w różnych odcieniach czarnej kreski na tle białego wszechświata rzeczy, które należy opisać, aby ...

Jaki ojciec taki syn?/Stephen King vs Joe Hill

Jako osoba, która napisała pracę magisterską o Stephenie Kingu, mam nieustającą potrzebę być na bieżąco. Ze wszystkim. I kiedy kilka lat temu dowiedziałam się, że syn Kinga, piszący pod pseudonimem Joe Hill (a tak naprawdę Joseph King) postanowił pójść w ślady ojca i pisać książki o zbliżonej tematyce, pomyślałam, że ...

Myśli małoduszne / Katylina i plwocina

Podobno to w komentarzach do Tory z siódmego stulecia po raz pierwszy padło zdanie „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”. Pod piórem polskiego eseisty i erudyty Jerzego Stempowskiego przybrało ono formę mówiącą o milczeniu jako właściwej postaci myśli. Oczywiście, zabierając głos, przyjął Stempowski mniej właściwą postawę i trochę nad tym ...

O przesunięciu ku czerwieni, młodych, zepsutych kobietach, Edwinie Hubble’u i ucieczce galaktyk / Tak se myślę #7

1923 – 1929 Edwin Hubble, na podstawie dokładnych obserwacji, potęguje rozmiary znanego nam do tej pory wszechświata do niewyobrażalnych niemal wielkości. Okazuje się, że nasza galaktyka jest tylko jedną z niezliczonej liczby podobnych i w kosmosie nie znaczymy najprawdopodobniej zupełnie nic. Jakby gargantuiczny rozmiar samej Drogi Mlecznej nie był dla ...

W oparach Dicka – Trójpak pierwszy / Na kwaśno podany!

CZŁOWIEK Z WYSOKIEGO ZAMKU - 1962. NIEŁATWA to powieść. W odbiorze jak i chwilami w swej formie. A mamy tutaj wizję alternatywnego, powojennego świata - świetnie, klimatycznie i wiarygodnie odmalowaną. W świecie tym czuć na wskroś potęgę technologiczno-militarno-ekonomiczną zwycięskich Nazistów, a także wyczuwamy ich bezlitosny, zimny ORDNUNG prowadzący ich do swej ...

Nie taki diaboł straszny gdy go rzeźbią / Diabeł polski w rzeźbie i legendzie / Wiktoryn Grąbczewski

Diabeł Polski w Rzeźbie i Legendzie Wiktoryna Grąbczewskiego – dostajemy do rąk dzieło niezwykłe, to już drugi raz w tym miesiącu jak trzymam w ręku książkę w pewien sposób wymykającą się obiektywnym skalom oceniania. Przyczynę tej niezwykłości znajdziemy w świetnej przedmowie Marka Arpada Kowalskiego, w której rzetelnie i z naukową ...

Na światowy dzień poezji / Tak se myślę #5

Jutro (dziś) światowy dzień poezji, zatem znów okazja, żeby przysiąść sobie i trochę se pomyśleć, jak na ironię, znowu o poezji, wychodzi na to, że o niczym innym już nie myślę. Z biurem, w którym pracuję, sąsiaduje biblioteka. Siedzę więc sobie, wtem zjawia się pani bibliotekarka i zaprasza na światowy ...

Między wulkanem a brzegiem Mar Tirreno

Gdyby raczyli współcześni pisarze częściej sprawiać mi podobne prezenty, nie musiałbym rozładowywać swej frustracji w gwałtowny i zazwyczaj rażąco niezgodny z prawem sposób. Okazuje się bowiem, iż wciąż można w tej erze eksperymentów, udziwnień, taniego efekciarstwa i epatowania skrajnościami napisać powieść klasyczną, zasadzającą się na tym, z czego literatura wyrosła ...

Się porobiło z nami / Tak se myślę #4

Się porobiło z nami. Bo skoro porobiło się z poezją, a ta jest przecież pewnego rodzaju barometrem (Miłosza przypominam i jego Świadectwo poezji) to i z nami się musiało, prawda? Królowa myśli błyskotliwej, niejaka Wisława Sz., tak napisała w tomiku Tutaj: „Żyjemy dłużej / ale mniej dokładnie / i krótszymi ...

„Twin Peaks” na sterydach / Ukryty

Już za dwa miesiące będzie miała swą premierę kolejna odsłona „Twin Peaks”. Oczekiwanie na nią warto sobie może osłodzić przypomnieniem filmu, w którym to Kyle MacLachlan, przygotowując się niejako do roli agenta Coopera, po raz pierwszy pojawił się na ekranie uzbrojony w budzący szacunek zestaw składający się z garnituru oraz ...

Się porobiło z poezją / Tak se myślę #3

Myślę se, że się porobiło. Postać poety-pieśniarza głęboko zakorzeniona jest w naszej kulturze, popatrzmy jak idzie. Homer, którego twarzy nigdy nie ujrzymy, choć to on miał być ślepy; wielcy poeci starożytności, gnący martwe języki w wiecznotrwałe marmurowe bryły, rzeźbiący sobie trwalsze od spiżowych posągi; bezimienni bardowie niosący swoje pieśni w ...

Zakładnicy sukcesu / EUROPE

Europe. Twórcy największego być może przeboju lat osiemdziesiątych. I oczywiście niewolnicy tegoż przeboju. Nigdy nie pozbędą się etykietki tych pudli od „The Final Countdown”. Nigdy nie zmaleje też zapotrzebowanie na chałturzenie tego kawałka z playbacku w telewizjach śniadaniowych i podwieczorkowych całego świata. Mało kto jest świadom, że grupa reaktywowała się ...

Fundacja i gwiezdne wrota

Z napisaniem kolejnego tekstu o „Fundacji” miałem zamiar wstrzymać się do momentu ukończenia lektury trylogii dopisanej przez innych niż Asimov autorów; już pierwszy jej tom spowodował u mnie jednak erupcję niekosmatych myśli. Pisarz, który wstępuje do świata wykreowanego przez innego pisarza, stąpa po bardzo cienkim lodzie. Na dzień dobry ma ...

W piekle wyblakłości

Co stanie się z nami po zakończeniu ziemskiego żywota to pytanie, które od wieków nurtuje rodzaj ludzki. Gęsty całun milczenia i tajemnicy spowijający nasze pośmiertne losy stymuluje nas do wszelakiej maści rozważań i rozmyślań. Kwestia jest o tyle nurtująca i problematyczna, że w praktyce żadnej z teorii nie można sprawdzić ...

Książkowe duety / Początki Fundacji

„Fundacja” to, obok „Diuny” Franka Herberta, najsłynniejszy chyba literacki cykl science fiction. Cykl, który święcił w Polsce liczne wydania, a od ponad dziesięciu lat jest u nas dostępny w dziesięciotomowym i efektownie się prezentującym komplecie. Ale ja, choć Asimova czytywałem kiedyś sporo, nigdy nie zagłębiłem się w świat Fundacji właśnie ...

Czytaj mniej #2 / Tak se myślę #2

Ogarnij się. Czytaj mniej! Pamiętasz jak byłeś dzieciakiem i po raz pierwszy dostałeś w swoje łapska Opowieści z Narnii, albo Harrego Pottera? Pamiętasz jak byłeś już nieco starszy i rzuciłeś się na Hobbita albo Władcę Pierścieni? A potem, gdy skończyłeś studia i mogłeś w końcu czytać nie to, co musiałeś, ...

Pełny przekrój / Utwory poetyckie / James Joyce

Pierwsze zetknięcie z Joycem - cóż więcej napisać? (Tutaj następuje łyk cytrynówki). Pisząc dobre słowa o tych około stu pięćdziesięciu stronach, będę je składał z myślą nie tylko o samym JJ, ale i Macieju Słomczyńskim, który teksty przetłumaczył i dokonał ich wyboru. Dzięki niemu dostajemy wybór niesłychanie wręcz szeroki, obrazujący ...