Podarte listy, pęki i prawda / Zwady miłosne / Molier
Cóż to jest za opowieść! Poplątana, pełna pęków i węzłów, jak na tytułowe Zwady miłosne przystało. Rok 1656, zatem Molier wciąż przed-paryski, obficie jeszcze czerpiący i pożyczający, ale błyszczący już jasnym blaskiem humoru, geniuszu. Poplątanie Zwad miłosnych jest tak wielkie, że w kolejnych wiekach teatr zrezygnował z odgrywania komedii w ...