Type and press Enter.

KROPKA WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU / CAMUS / PIERWSZY CZŁOWIEK

pierwsza warstwa: skóra Pierwszy rozdział Pierwszego człowieka to ogromnie intensywna i mocna scena. Nagły, przedwczesny poród pod pochmurnym niebem Algierii, młody mężczyzna szukający pomocy w obcym miasteczku i narodziny chłopca. A później, po przewróceniu strony i przejściu w kolejny rozdział, spotykamy tego samego chłopca, mającego już czterdzieści lat. Wszystkie wydarzenia ...

Szpital Przemienienia/ Lem

Splendid isolation Gdzieś na końcu Szpitala Przemienienia Stanisław Lem użył pojęcia splendin isolation - ja nic nie wiem, do niczego się nie wtrącam. Coś zamajaczyło niewyraźnie z historii, potem zagrało już bliżej: Warren Zevon. Zatem myśl o tej książce poszła pokrętną drogą skojarzeń. Charakteryzatorem literackich dróg jest przypadek. Ksiądz Heller ...

DRUGI SEN

Opowiem wam dzisiaj o drugim śnie w moim życiu. Pierwszy zostawiam na inną okazję. Po ten sięgam przez Czechowa, przez bardzo luźne i bardzo absurdalne skojarzenie z jego opowiadankiem: Kameleon. Jedynym spoiwem będzie tutaj pogryzienie przez psa. Ale każdy pretekst dla bezczelnego lania wody jest dobry, niech więc będzie. Zatem ...

Ostatni Mesjasz / Zappfe

Czytam Ostatniego Mesjasza, krótki esej Petera Wessela Zappfe. Autor był filozofem norweskim i alpinistą, z wykształcenia prawnikiem (część swojej prawniczej rozprawy egzaminacyjnej napisał wierszem) i literaturoznawcą. Ostatni Mesjasz z daleka przywołuje odczucia związane z czytaniem wielkich mitologii (albo rzeczy na mitologie stylizowanych). Autor posiada dar emanacji stylu, dzięki któremu obejmuje ...

Bardzo krótko / Lope de Vega / Nowele dla Marcii Leonardy

Lope de Vega uważany jest powszechnie za największego dramaturga Hiszpanii; bez wątpienia był też najpłodniejszym. Gdy pochował dwie żony i zdecydował się wstąpić do stanu duchownego, sposobił się już jedynie do żywota kontemplacyjnego. I niespodziewanie zakochał się w hożej oraz znacznie młodszej mężatce, Marcie de Nevares, dla której stworzył najpierw ...

OBCY / CAMUS

Gdzieś na początku Mdłości Jean-Paul Sartre daje mały wykład o tym, czym jest przygoda. Co ją definiuje i oznacza w naszym odbiorze? Dlaczego niektóre wydarzenia wydają się błahe i niegodne opowieści, a inne - nienazbyt fascynujące życiowym twistem, snujące się leniwie ku oczywistemu końcowi - zabierają nas w podróże, jakich ...

Beth Hautala, Czekając na jednorożce

Nie oszukujmy się – sporą część naszego życia spędzamy na czekaniu. Czekamy na chwile, które mają dopiero nadejść, przynieść bliżej nieokreślone szczęście lub choćby błysk radości. Czekamy aż coś się zacznie, wypatrujemy zakończeń, tęsknimy za powtórzeniami. Bywa nawet, że potrzebujemy cudu – gwiazdki z nieba, zbawienia lub… jednorożca. Nic dziwnego, wszak: ...

Nieboskie figle Makuszyńskiego / Perły i wieprze

Na Perły i Wieprze trafiłem zupełnym przypadkiem: wpadłem do jakiejś bookcrossingowej budki, myląc ją niefortunnie z publiczną toaletą. Zbawiennie, widok ustawionych na półkach książek zahamował kolejne pomyłki. Żeby wyjść z całego ambarasu z twarzą, postanowiłem dla niepoznaki chwycić pierwszą z brzegu książkę, że niby po to tu przyszedłem i czem ...

W lustrze obojętnego światła / zobaczyć się bezbronnym, nagim / HERBERT

Całkiem niedawno, przy okazji rocznicy śmierci Jacka Kaczmarskiego, podaliśmy na stronie jego piosenkę-polemikę do tekstu Zbigniewa Herberta. Utwór pieśniarza tytułowany “Kwestia odwagi” stoi w wyraźnej kontrze do “Potęgi smaku” poety ze Lwowa. Wiersz Kaczmarskiego z początku odbierałem jako samousprawiedliwienie poety i opis niepodjętych moralnych wyzwań, co, jak łatwo zauważyć, stawia ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 16

ANDRZEJ ZAUCHA - BYŁAŚ SERCA BICIEM - 1988. Czy to nie aby boski Jack Nicholson? A może tajemniczy Kapitan Nemo? A skąd. To nasz znakomity wokalista rhythm and bluesowy i jazzowo-popowy, o barwie głosu wyjątkowego barytonu: Andrzej Zaucha, w swej szczytowej fazie popularności. Ten szeroko utalentowany krakowianin, muzycznie parał się również grą ...

Zrozumieć wolność / Ildefonso Falcones, Bosonoga królowa

Ostatnio coraz częściej jeżdżę tramwajami. Wprawdzie to samochód został wymyślony po to, by dać ludziom wolność w obrębie przestrzeni, jednak taka wolność nijak się ma do przestrzeni miejskiej. Wybieram tramwaj, rower lub – jak śpiewa zdolna Bela z sympatycznego zespołu Sorry Boys – Wolę ufać własnym nogom. https://www.youtube.com/watch?v=2pcShBVoCig Nie dając ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 14

LOMBARD - SZKLANA POGODA - 1983. Nie wiem jak Wy, ale ja z wielką przyjemnością powracam dziś do Lombardu, a tak naprawdę do Małgorzaty Ostrowskiej, która we wspominanych tutaj czasach, cudownie (ale i wściekle!) brylowała na wokalach tego poznańskiego zespołu. Utwór Szklana pogoda skomponowany został przez lidera grupy Grzegorza Stróżniaka, a ...

Lektury uzupełniające #22 I znowu esej

autor: Józef Czapski; książka: Tumult i widma Sięgnęłam przede wszystkim dlatego, że wiedziałam, że Czapski dużo pisze o literaturze. Zaczęłam od środka i po pierwszych esejach czułam rozczarowanie. Potem ono minęło całkowicie, ale wracam do tego odczucia, gdyż to pierwsza rzecz, którą chcę napisać: właściwie rozmijam się z Czapskim w ...

Wiersze podebrane #10 / Herbert / Szachy

oczekiwany w wielkim napięciu turniej człowieka znak szczególny: nóż w zębach z potworem maszyny znak szczególny: olimpijski spokój skończył się zwycięstwem smoka Jako chłopiec grałem z Tatą w szachy. Dość wcześnie nauczył mnie wszystkich zasad, nakreślił pod powiekami linie, które są tam do dzisiaj: poziome, pionowe, ukośne i najlepsze ze ...

Bardzo krótko / Jane Bowles / Dwie poważne damy

Oryginalnej prozy nigdy dość. „Dwie poważne damy” to manifest wolności i obrona prawa do odmienności. Bowles tę odmienność fetuje, przeciwstawia konwenansom, których sens dawno się zatracił, utartym schematom, pielęgnowanej w skorupie konformizmu nudzie. Okazuje się, że można się zachwycić również pięknem w myśl klasycznych wzorców stanowczo niepięknym, a afirmacja życia ...

O blaskach i cieniach poezji wsobnej

Kosmonauci Grzegorza Wróblewskiego, to 37 niezwykle krótkich wierszy, zazwyczaj zdanie, lub dwa, pocięte na kilka wersów. I długość tomiku (przebiega się przezeń w nie więcej niż 10 minut) paradoksalnie jest jego wielkim atutem. Po pierwszej lekturze ma się wrażenie, że to kolejna poezja zawieszona w próżni świata, do którego czytelnik ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 13

OMD - MAID OF ORLEANS (THE WALTZ JOAN OF ARC) oraz SOUVENIR - 1981. Nie sposób mówić o słodyczy pełnym synthpopie z lat osiemdziesiątych, milczeniem (haniebnym!) pomijając dziś prezentowaną grupę. A zatem - brytyjski zespół Orchestral Manoeuvres in the Dark założony został w roku 1978 przez Andy'ego McCluskey'a i Paul'a Humphreysa. Muzycy ...

Herbert / Dęby

Historia tym smutniejsza, że prawdziwa. Niejedno męskie serce złamała, ale nie jest to historia o miłości, nie ma w niej kobiet, są tylko mężczyźni i drzewa. Bałem się iść na wielką górę, bo wiedzieliśmy przecież wcześniej. Ale nieszczęście wydarzyło się wysoko, daleko, może było nieprawdą. Może podłym kłamstwem. Mieliśmy nadzieję, ...

Czwartkowe Muzyczne Reminiscencje – vol. 12

MAREK BILIŃSKI - UCIECZKA Z TROPIKU - 1984. Powracamy do smakowitej polskiej muzyki elektronicznej i do jej najbardziej, u nas, rozpoznawalnego oraz zasłużonego wykonawcy. Marek Biliński, urodzony w Szczecinie, szybko był łyknął muzycznego bakcyla. Grą na fortepianie, już od lat najwcześniejszych w rodzinnym domu indoktrynowany, mógł ową dziedzinę albo dozgonnie ...

Babcia / Herbert

Wiersze Herberta nauczyły mnie odkrywania na nowo rzeczy. Po prostu rzeczy. Przypominam sobie babcię i jej przedmioty, ile razy otwieram górną szufladę podłużnej szafki w kuchni - jej umieranie zaczęło się od zapachu leków, bandaży, syropów i maści. Ta szuflada jak zamknięte serce naszego domu, o zapachu, którego nie znajdziesz ...